W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów opublikowany został projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, przewidujący podwyższenie stawek akcyzy na napoje alkoholowe o 15% w 2026r., a następnie o 10% w 2027 r.
Jesteśmy zaskoczeni tą informacją i głęboko rozczarowani faktem, że rząd miałby zerwać umowę, jaką była przyjęta na lata 2022–2027 akcyzowa mapa drogowa.
Pojawia się przy tym pytanie o realizację zapisanej w umowie koalicyjnej zasady co najmniej sześciomiesięcznego vacatio legis dla zmian podatkowych. Jeszcze niedawno Minister Finansów podkreślał, że „system prawa powinien być przewidywalny, a podatnicy i inne podmioty prawa podatkowego nie powinni być zaskakiwani zmianami podatkowymi”. Wiadomości o planach zmiany mapy drogowej stoją w całkowitej sprzeczności z tymi deklaracjami.
Skumulowany wzrost akcyzy względem poziomu obowiązującego przed podwyżkami będzie drastyczny i wyniesie aż ponad 60%. Zgodnie z wcześniej przyjętą mapą drogową miało to być ok. 40%. Już ta wartość była bardzo wysoka i dotkliwa dla przedsiębiorców.
Aktualnie przedstawiona koncepcja Ministerstwa Finansów jest dla nas niezrozumiała. Sprzedaż napojów alkoholowych w Polsce spada. Wskazuje na to wyraźnie zarówno analiza danych rynkowych, jak i jak wpływów budżetowych. W pierwszym półroczu 2024 r. z tytułu akcyzy od wyrobów winiarskich do budżetu państwa wpłynęło 241,1 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie bieżącego roku było to już tylko 195,4 mln zł.
Dalsze podwyżki akcyzy w Polsce stawiają naszych przedsiębiorców w bardzo trudnej sytuacji.
Warto dodać, że spośród 27 krajów UE aż w 14 akcyza na wino spokojne jest zerowa, a w kolejnych 3 – znacznie niższa niż w Polsce. Wyższa niż u nas obowiązuje jedynie w 9 krajach.
Na czerwono zaznaczono kraje UE, w których akcyza na wino spokojne jest zerowa lub niższa niż w Polsce. Na niebiesko – kraje UE, w których jest wyższa.

Źródło: Opracowano na podstawie materiałów z platformy Access2Markets